„Chrystus przed Piłatem”– obraz Jacka Malczewskiego z kolekcji Lwowskiej Narodowej Galerii Sztuki
Obraz „Chrystus przed Piłatem” z lwowskiego muzeum pochodzi z kolekcji Bolesława Orzechowicza. W postaci Chrystusa widzimy autoportret Jacka Malczewskiego, który był świetnym portrecistą. W tej materii wykształcił swoistą dla siebie, rozpoznawalną formułę plastyczną, zostawiając nietuzinkowy artystyczny obraz współczesnych mu osobowości ze świata kultury i sztuki.
Malczewski i autoportrety
Jacek Malczewski uchodzi za artystę, który stworzył największą liczbę autoportretów spośród polskich twórców, przy tym wcale niełatwą do oszacowania. Trudno zliczyć, ile razy sportretował sam siebie, nie tylko ze względu na dużą liczbę dzieł zachowanych w muzeach i kolekcjach prywatnych, powstałych w ciągu pół wieku jego pracy twórczej, lecz także ze względu na ich treść. Malczewski wykonał kilkadziesiąt: klasycznych autoportretów indywidualnych lub w towarzystwie innej osoby; autoportretów – jako uczestnik sceny o innym tytule i treści, kryptoautoportretów – użyczając swojej twarzy innym postaciom, jak Chrystus czy św. Franciszek.
Znamienna jest forma autoprezentacji Malczewskiego, który dosłownie i w przenośni zmieniał kostium i atrybuty, odgrywając na swoich obrazach różne role: mitologiczne, historyczne, religijne. W szopce „Zielonego Balonika” w Jamie Michalikowej, Tadeusz Boy-Żeleński przedstawił Malczewskiego w Kuplecie Jacka Symbolewskiego (Słówka): Ni to pies, ni to bies / Raz po razu zmieniam stan / To w pirogu, to znów bez / To profesor, to znów pan […]. Artysta pozostał konsekwentny do końca – zgodnie z ostatnią wolą pochowano go ubranego w habit tercjarski.
Bolesław Orzechowicz – darczyńca lwowskiej galerii
Bolesław Orzechowicz (1847–1927), filantrop i hojny darczyńca lwowskich instytucji publicznych, w swoim majątku w Kalnikowie pod Przemyślem utworzył prywatne muzeum ze zbiorów odziedziczonych po rodzinie oraz własnych zakupów dzieł sztuk i wytworów artystycznych. Na uroczystym posiedzeniu Rady Miejskiej, 28 sierpnia 1919 r., zbiory Orzechowicza zostały darowane miastu Lwów. Było to łącznie 998 przedmiotów, imponująca kolekcja malarstwa polskiego i obcego, rzemiosła artystycznego, broni, zegarków, którą właściciel wzbogacał też przedmiotami przywożonymi z własnych dalekich podróży. Gromadził również polonika.
W bogatym zbiorze prac polskich artystów znalazły się m.in. dzieła Marcello Bacciarellego (1731–1818), Artura Grottgera (1837–1867), Henryka Rodakowskiego (1823–1894), Jana Matejki (1838–1893), Stanisława Wyspiańskiego (1869–1907), Juliana Fałata (1853–1929), Juliusza (1824–1899) i Wojciecha (1856–1942) Kossaków i oczywiście Jacka Malczewskiego. Niepodzielna kolekcja miała funkcjonować pod nazwą „Zbiory Bolesława Orzechowicza”. Niestety zbiór jest obecnie rozproszony.
„Chrystus przed Piłatem”
Lwowska Narodowa Galeria Sztuki im. Borysa Woznyckiego – muzeum kontynuujące tradycje przedwojennej Galerii Narodowej Miasta Lwowa, posiada kilkadziesiąt prac malarskich i rysunkowych Jacka Malczewskiego, w tym 11 autoportretów. „Chrystus przed Piłatem” należy do autoportretów ukrytych i jest jednym z najbardziej intrygujących wizerunków artysty.
W pierwszej warstwie, zgodnie z tytułem, obraz przedstawia scenę znaną z Biblii – Poncjusz Piłat prezentuje umęczonego, broczącego krwią i upokorzonego „króla żydowskiego” tłumowi, który domagał się jego osądzenia i skazania. W bliskim kadrze, na pierwszym planie z prawej strony obrazu widzimy Chrystusa w konwencji Ecce homo (Oto człowiek), ujętego w półpostaci, w cierniowej koronie, czerwonym płaszczu na nagim torsie, spętanego i przywiązanego do tyczki. Z pobitym i wyszydzonym Jezusem kontrastuje postać Piłata, z głową przykrytą chustą, nagim torsem, półleżąca na rzymskim łożu ze złoconym oparciem. Ostentacyjną obojętność wobec tragedii Jezusa podkreśla skupienie postaci na banalnej czynności czyszczenia paznokci.
Równolegle z warstwą „tytułową” możemy obraz odczytywać jako wizerunki konkretnych osób w kostiumie historycznym. W postaci Chrystusa widzimy autoportret autora obrazu – twarz znaną z dziesiątek własnych przedstawień, z głową okrytą tym razem rudą peruką o długich włosach. Postać Piłata „odgrywa” Mieczysław Gąsecki (1883–1948), malarz i konserwator, kolekcjoner sztuki i przyjaciel Jacka Malczewskiego, zwany Goniem. Pod koniec życia artysty, jak wspomina malarka i pisarka Michalina Janoszanka (1889–1952), Gąsecki „Cały dzień poświęcał panu Malczewskiemu, przyprowadzał z pracowni do domu, zajmował się ramami, blejtramami, farbami, pędzlami – słowem – wszystkim”. Malczewski kilkukrotnie sportretował przyjaciela indywidualnie, a także w swoim towarzystwie.
„Chrystus przed Piłatem” nie jest ich jedynym podwójnym portretem. W kolekcji lwowskiego muzeum znajduje się „Autoportret z Mieczysławem Gąseckim” i obraz tematycznie i formalnie nawiązujący do sceny z Piłatem, czyli płótno „Chrystus w Emaus”. Scena rozgrywa się wkrótce po Zmartwychwstaniu i ponownie Chrystus ma twarz Malczewskiego. Inną wersję autoportretowego „Chrystusa w Emaus” posiada w zbiorach warszawskie Muzeum Narodowe.
Krótki biogram Malczewskiego
Jacek Malczewski urodził się w Radomiu, 14 lipca 1854 r. Od czasów edukacji gimnazjalnej, życie zawodowe i prywatne związał z Krakowem. Tu, w 1873 r., za sugestią samego Jana Matejki rozpoczął naukę w krakowskiej Szkole Sztuk Pięknych. Doskonalił talent i warsztat w Paryżu, Monachium i Wiedniu, był nagradzany na wystawach w kraju i za granicą; wykładał na krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, której został też rektorem, nauczał na kursach dla Kobiet im. A. Baranieckiego oraz w Żeńskiej Szkole Sztuk Pięknych M. Niedzielskiej. Po pięćdziesięciu latach pracy twórczej zmarł 8 października 1929 r. i został pochowany w Panteonie Zasłużonych, w krypcie bazyliki św. Michała Archanioła i św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Krakowie Na Skałce.
Twórczość Jacka Malczewskiego wyróżnia się pośród polskich artystów nie tylko niepowtarzalnym, indywidualnym stylem, wizyjnością i charakterystyczną kolorystyką. Malarz był prekursorem nurtu modernistycznego i niekwestionowanym „królem” symbolizmu w polskiej sztuce końca XIX i początków XX wieku, a jego obrazy „Melancholia”, „Błędne koło”, czy „Hamlet polski” weszły do kanonu sztuki Młodej Polski. Obok nowych trendów, wciąż obecna w jego malarstwie była tematyka patriotyczna, przeplatająca się w cyklach syberyjskich przypominających dramatyczne losy polskich zesłańców, z motywami z mitologii klasycznej i ludowych wierzeń oraz Biblii. Malczewski był świetnym portrecistą, który w tej materii również wykształcił swoistą dla siebie, rozpoznawalną formułę plastyczną, zostawiając nietuzinkowy artystyczny obraz współczesnych mu osobowości ze świata kultury i sztuki.
Elżbieta Pachała-Czechowska